sobota, 8 listopada 2014

PROLOG

Jessica


'Siedzę tu od 2 dni, Bez jedzenia, bez picia, bez okna.Moje oczy są smukłe, szare, ciało wychudzone, oczy podpuchnięte. Ściany w pokoju są czarne jak węgiel, drzwi salowe srebrne i podziurawiony materac na podłodze.'

Justin

'Mam ją. Mam do zabawy. Jak każdą inną. Ona niczym się nie różnie. Kiedy ją obserwowałem zawsze była uśmiechnięta. Muszę jej pokazać jak życie jest straszne. Chce żeby wiedziała,'

-Kocham Cię.- mruknąłem.
-Dlaczego mnie więc raniłeś?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz